Aktualności - I Drużyna

Z ŻYGLINEM NA REMIS!!!

Z ŻYGLINEM NA REMIS!!!

Sobotnie spotkanie XII kolejki bytomskiej A-klasy z zespołem LKS Żyglin zakończyło się podziałem punktów. Wynik końcowy 1:1 (0:0) pozostawia pewien niedosyt, tym bardziej że bramkę straciliśmy w doliczonym czasie gry. Patrząc jednak na dramatyczne okoliczności w jakich to spotkanie się kończyło, trzeba uszanować uzyskany rezultat.
Tak, jak można się było spodziewać nie było to łatwe spotkanie. Pierwsza połowa spotkania jest w miarę wyrównana. Optyczną przewagę od początku uzyskują goście i ich gra wygląda też na bardziej poukładaną, my jednak skutecznie bronimy i rozbijamy ich ataki, próbując raz po raz kontratakować. W naszej grze widać trochę zdenerwowania i niedokładności, ale w tej części meczu to my przeprowadzamy klarowniejsze sytuacje do zdobycia bramki. Ostatecznie do przerwy żadna z drużyn nie znajduje sposobu na zdobycie bramki.
Na drugą przerwę wychodzimy zmotywowani i nastawieni do walki o zwycięstwo. Żyglin też jednak nie zamierza składać broni i z początkiem tej części spotkania rysuje się nieznaczna przewaga gości, gdzie po jednej z ich akcji od utraty gola ratuje nas słupek. Działa to na drużynę mobilizująco i zaczynamy coraz śmielej rozgrywać i atakować. Efekt przychodzi już w 55 minucie, kiedy to akcję prawą stroną tzw. "centrostrzałem" kończy Łukasz Dembiński, a piłka lobuje zaskoczonego bramkarza gości i wychodzimy na prowadzenie 1:0?. Podrażnieni goście rzucają się do odrabiania strat, jednak my skutecznie odpieramy ich ataki. Z upływem minut sytuacja na boisku staje się coraz bardziej nerwowa, a do tego kontrolę nad meczem zaczyna tracić sędzia. Od 65 minuty zmuszeni jesteśmy grać w dziesiątkę. Za zagranie piłki ręką drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymuje nasz stoper Bartek Lindmajer. Naszym zdaniem sędzia podjął niesłuszną decyzję, gdyż w tej sytuacji nasz obrońca był popychany i faulowany przez zawodnika gości i dopiero przewracając się dotknął piłkę ręką. Sędzia widział to jednak inaczej i musimy grać w osłabieniu. Od tej pory Żyglin stawia wszystko na jedną kartę, spychając nas do głębokiej defensywy. Kolejne akcje, rzuty wolne, rożne w wykonaniu gości bronimy z dużym zaangażowaniem, ofiarnie i skutecznie. Kolejny punkt zwrotny a jednocześnie kolejna duża kontrowersja ma miejsce w 80 minucie. W naszym polu karnym przez dwóch zawodników gości faulowany jest Marcin Rąblewski. Wywiązuje się przepychanka z udziałem zawodników obu drużyn, po której Marcin otrzymuje drugą żółtą kartkę i wylatuje z boiska. Napastnik drużyny za atak na Marcina otrzymuje bezpośrednią czerwoną kartkę i od tego momentu gramy 10 na 9. Kartka dla Marcina jest o tyle niezrozumiała, że w tej akcji on był faulowany i atakowany, sędzia znów jednak widział to zdarzenie po swojemu. W dalszym ciągu przebieg meczu jest podobny, Żyglin atakuje, a my ofiarnie bronimy próbując też kontratakować. Walczymy w dziewiątkę ile sił o utrzymanie korzystnego wyniku. Mecz zostaje przedłużony o 7 dodatkowych minut, a goście cały czas napierają. W jednej z ostatnich akcji meczu, w doliczonym czasie gry, Żyglin doprowadza do remisu. W spokojnej wydawało by się sytuacji niepotrzebnie faulujemy w pobliżu naszego pola karnego. Na dośrodkowanie z rzutu wolnego w nasze pole karne wbiega praktycznie cała drużyna Żyglina. W zamieszaniu pod bramką odnajduje się kapitan gości i strzałem głową doprowadza do remisu. I tutaj znów pojawia się pewna kontrowersja i konsekwencja decyzji podejmowanych przez sędziego, gdyż kapitan Żyglina powinien dużo wcześniej otrzymać drugą żółtą kartkę i również powinien wylecieć z boiska, za liczne faule, pyskówki i prowokacje. Sędzia był jednak dość pobłażliwy w tych momentach, co w konsekwencji miało pośredni wpływ na wynik końcowy meczu. Cóż mamy jeden punkt i walczymy dalej!
Trzeba docenić drużynę za walkę i zaangażowanie w tym meczu od pierwszej do ostatniej minuty. Grając w dziesiątkę, a później w dziewiątkę drużyna nie poddała się, grając ofiarnie o utrzymanie korzystnego wyniku?. Tym razem zabrakło na prawdę niewiele do zwycięstwa. Jeśli jednak z taką motywacją i zaangażowaniem drużyna będzie grała w kolejnych spotkaniach, to szybko powinny przyjść korzystne wyniki, a nasza gra może przynieść wszystkim wiele radości ?.


BRAMKA DLA UNII:
- Łukasz Dembiński (55min.)
SKŁAD UNII:
1. Sebastian Mól
2. Łukasz Dembiński
3. Bartosz Lindmajer (żk., 65' czk.)
4. Łukasz Żyła [c]
5. Kamil Lorenc
6. Marcin Rąblewski (żk., 80' czk.)
7. Mariusz Krupa
8. Bartosz Maradziński (46' Robert Musiałek)
9. Marcin Piontek (70' Marek Klawikowski)
10. Adam Fiała (82' Tomasz Mzyk)
11. Damian Różański